Innowacja, Jak To Ciężko Powiedzieć…

Jakiś czas temu zdałem sobie sprawę, że słowo Innowacja zaczęło być śmietnikiem pojęć. Czasem odbieram je za modny przecinek w rozmowach o możliwych drogach rozwoju. Wynika to ze słabej świadomości czym tak na prawdę jest, z czego wynika i co jest jej efektem. Nie namawiam żeby przestać używać tego zwrotu, natomiast nie zaszkodzi dobrze zrozumieć ideę która za nim stoi.

Analogiczną sytuację mogliśmy zaobserwować kilka lat temu. Chodzi o słowo design. Kiedy zostało wchłonięte przez działy marketingu firm wszelkich, niekoniecznie mających faktycznie cokolwiek związanego z designem. Jego znaczenie zaczęło się przez to dewaluować i popadać w śmieszność. Na szczęście po czasie apokalipsy i zachłyśnięcia się bazarami designu, świadomość co to znaczy „dobry design” stale wzrasta. Ale to nie przyszło samo, wszystko dzięki ciężkiej pracy edukacyjnej wielu organizacji, uczelni i świadomych przedsiębiorstw.

To samo zjawisko dotyczy znaczenia słowa innowacja. Dlatego chciałbym rozłożyć ją na czynniki pierwsze.

Warto zrozumieć etymologie, by odnaleźć jego prawdziwe znaczenie. Zabawy słowne są jednym z narzędzi przydatnych w tworzeniu nowych rozwiązań. Zupełnie zmieniają nasz punkt widzenia i umożliwiają nowe połączenia wzorów. Pomyślcie że słowo „rozwydrzyć” ma swoje źródło w poczciwej wydrze, która musiała kiedyś dać się komuś porządnie we znaki. Wyobrażacie sobie w tej chwili co musiała zbroić?

Uwaga! Porcja suchych faktów.

Zacznijmy od definicji:

Innowacja (od łac. innovatio, czyli odnowienie) –  jest to wynik wszystkich działań o charakterze naukowym, technicznym, organizacyjnym, finansowym i komercyjnym, które rzeczywiście doprowadziły lub miały w zamierzeniu doprowadzić do wdrożenia zmian w zakresie produktów, procesów, organizacji, marketingu.

Natomiast nauka zajmująca się jej procesami to:

Inwentyka – gałąź wiedzy zajmująca się procesami twórczymi (łac. inventio – dar wynalazczy).

Szukając jej początków możemy cofnąć się do czasów Sokratesa, który propagował metodę dialogu mistrz – uczeń, lub autodialogu. Jednak opis nurtów i najważniejszych przedstawicieli zasługują na osobny artykuł. Więc przechodzimy dalej.

Musimy teraz wyraźnie rozgraniczyć trzy podstawowe pojęcia, które często są stosowane wymiennie i powodują problemy komunikacyjne:

  • Myślenie kreatywne – Łącznie w nowy wzór wcześniej niepołączonych zagadnień.
  • Kreatywność – Dzielenie się nowym wzorem (ideą) ze światem, za pomocą prototypów, prezentacji.
  • Innowacja – Kreatywność wprowadzona w życie, nowy proces, produkt oferujący nieznaną dotąd wartość dodaną.

Dobrze, znamy już definicje. Ale czy wiemy na jakie aspekty się dzieli? Istnieje wiele aspektów innowacyjności, wymienię tutaj te najbardziej istotne w kontekście pracy.

  • Proces biznesowy – np. automatyzacja produkcji.
  • Nauka i technologia – np. wynalezienie nowego i szybszego mikroczipu dla telefonów mobilnych.
  • Produkt i usługa – np. zwiększenie bazy produktów lalek Barbie o osiem odcieni skóry i różne warianty budowy ciała przez Mattel, lub pierwszeństwo wejścia na pokład samolotu klasy biznes wprowadzone przez Emirate.
  • Marketing i reklama – np. użycie nowych technologii dla dystrybucji produktów i usług.
  • Model Biznesowy – np. badanie nowych dróg dla tworzenia, dostarczania i otrzymania wartości biznesowej.
  • Zarządzania organizacją – np. firma WL Gore zniosła hierarchię w swoich strukturach.

Jakie możemy rozróżnić rodzaje innowacji w powyższym kontekście?

  • Pull – popytowa, stymulowana przez istniejący rynek.
  • Push – podażowa, która wymaga stworzenia nowego rynku.
  • Need Pull – stymulowana potrzebą, gdzie zauważamy potrzebę spełnianą poza rynkiem.

Rozróżnimy też stopnie innowacji:

  • Radykalny – stworzenie zupełnie nowego produktu, lub modelu działania.
  • Ewolucyjny – ulepszenia istniejących produktów i modeli działania.

Świetnie. Czyli już możemy zaczynać zmieniać świat? Nie do końca. Musimy wziąć pod uwagę 10 obszarów mających wpływ na innowacyjność:

  • Jednostka – wszystko polega na zaangażowanej jednostce. Jest ona liderem innowacji. Musi posiadać narzędzia i możliwości by wprowadzać swoje pomysły w życie i czuć za nie odpowiedzialność.
  • Zespół – nie możemy być oderwani od rzeczywistości. Zdywersyfikowany zespół, który bierze czynny udział w procesie kreatywnym od samego początku, jest konieczny dla stworzenia nowej wartości. Pozwala to na celne stworzenie architektury rozwiązania.
  • Organizacja – sukces uodparnia na zmiany. Ważne jest, by zawsze podawać w wątpliwość sprawdzone sposoby działania w Twoim zespole. Pozwoli to uniknąć syndromu „zawsze tak robiliśmy”. Można w takim momencie przywołać swojego wewnętrznego leniwca, który powie spokojnym głosem „musimy się tak męczyć”?
  • Proces – jednostka (np. Ty) musi stale pracować nad swoją samoświadomością, kompetencją, inteligencją emocjonalną i zdolnościami poznawczymi. Zespół potrzebuje narzędzi wspomagających kreatywne myślenie, które wraz z rutyną jest automatycznie wyłączane przez mózg.
  • Propozycja – należy pamiętać że nawet pracując nad zagadnieniem obejmującym mały wycinek określonego obszaru, trzeba brać pod uwagę całe jego spektrum. Należy zawsze szukać nowych rejonów na które możemy mieć wpływ. Np. projektując identyfikacje wizualną, możemy zaproponować wejście w obszar strategii marki. Pomagają w tym wybrane modele mentalne. Wymienię tutaj trzy najważniejsze.  Rozumienie rozproszone – w dużym skrócie myślenie nie umysłem, a otoczeniem. Podział informacji na moduły które możemy rekombinować za pomocą post-itów lub szkiców. Myślenie eksperckie – stosowanie metod Design Thinking w projekcie, otwartych na eksperymentowanie. Modelowanie świata – pozwala wizualnie spojrzeć na problemy i procesy za pomocą obrazów, zdjęć, infografik. Jeden obraz mówi więcej niż tysiąc słów.
  • Klimat psychologiczny – odgórne definiowanie co wolno, a czego nie wolno jest pułapką myślową która zabija inicjatywę. Kluczowe jest otwarcie na eksperymentalne poszukiwanie nowych rozwiązań.
  • Klimat otoczenia – warunki pracy. Kreatywność jest sprzeczna. Wymaga łatwego kontaktu z innymi w przestrzeni wspólnej, ale jednocześnie miejsca odosobnienia i prototypowania rozwiązań.
  • Kultura organizacji – w zespole najważniejsze jest zaufanie i chęć dzielenia się wiedzą. Niepewność powoduje że ludzie zaczynają się okopywać na swoich stanowiskach.
  • Kondycja rynku – ważne jest wspieranie działań innowacyjnych także w czasie dołka ekonomicznego. Może nawet zwłaszcza wtedy. Zazwyczaj radykalne innowacje powstają w czasie problemów finansowych. Z konieczności. Dotyczy to zagadnienia ludzkiej tolerancji na zmiany w różnych warunkach.
  • Kultura geopolityczna – często bagatelizowana. To gdzie żyjemy i pracujemy wpływa na nasz sposób myślenia. Każda kultura ma swoje słabe i mocne strony. Zamknięcie na swój punkt widzenia to duże zagrożenie dla innowacyjności. Należy wiedzieć z jakiś przewag kulturalnych możemy korzystać, natomiast jakie są naszą piętą Achillesową. W kontekście Polski słabością jest np. duża nieufność międzyludzka.

Uff. Sporo tego, a to tylko krótkie zaznaczenie różnorodności i skomplikowania omawianego zagadnienia. Jednak nie ma się czego bać, z czasem to wchodzi w krew.

Jak możemy zobaczyć bycie innowacyjnym zależy od wielu czynników, niestety nie na wszystkie zawsze mamy wpływ. Często nasze otoczenie nie będzie sprzyjało działaniom kreatywnym. Nasz szef, inwestor, rodzic, małżonek, nauczyciel – będą naciskać na natychmiastowe wyniki doprowadzając z czasem do sytuacji, w której zaczniemy wozić puste taczki. Bez ładu i składu. Jednak będąc świadomym procesów rządzących tworzeniu wartości, będziemy mogli zacząć rozmawiać o zmianach i wprowadzać je w życie. Dotyczy to pracy, ale i codziennego życia. W końcu każdego dnia rozwiązujemy setki problemów, warto rozwiązywać je innowacyjne.

Sposobał Ci się blog Delogica?Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco z nowościami!