Innowacyjność Cz.1 – Prehistoria

Innowacyjność. Prześledźmy sposoby i metody dochodzenia do rozwiązań poprzez wieki. Zacznijmy od czasów prehistorycznych i z czasem dojdźmy do nowożytności. Poza zaspokojeniem swojej ciekawości, ta wiedza może być pomocna w zrozumieniu jak działa nasz mózg, jakie rządzą nimi prawa, co mogło powodować największe odkrycia ludzkości. Myślę że jeśli chcemy tworzyć sztuczną inteligencje, która sama rozwiązuje problemy i kreuje rozwiązania to warto dowiedzieć się jak rozwiązała to natura, a potem nadbudowała ludzka cywilizacja. Zapraszam na wycieczkę tropami kreacji.
Dla niecierpliwych na dole artykułu TL;DR

 

Prehistoria – czas przypadkowych eksperymentatorów

Już w czasach prehistorycznych istnieli ludzie odpowiedzialni za odkrycia dzisiaj określane jako epokowe. Oswojenie ognia, wynalezienie koła, kamiennych narzędzi, budowa schronień. To wszystko postawiło podwaliny pod rozwój naszej cywilizacji i musiało być zapoczątkowane przez konkretnego reprezentanta naszego gatunku. Może byli to szamani, posiadający ze względu na swoją pozycję, czas i środki na poświęcanie się działalności intelektualnej. Obserwujący cykle przyrody i odkrywający sposób w jaki zwierzęta wykorzystują otoczenie dla swoich celów. A może myśliwi-zwiadowcy, których dalekie wyprawy dawały możliwość zapoznania się z różnorodnymi warunkami, zjawiskami i sposobami przeżycia. Może kobiety które wykonując długotrwałe i powtarzalne prace szukały sposobów na ich przyspieszenie.

 

Z przyczyn braku źródeł pisemnych, możemy tylko wnioskować jak odbywał się proces wynalazczy w tamtym okresie. Z jednej strony istotnym jest zrozumienie w jaki sposób zaczynaliśmy naszą wynalazczą podróż, z drugiej musimy uniknąć tworzenia niepotwierdzonych teorii.

Innowacja naszych kuzynów

 

Sposobem jaki możemy obrać w tym przypadku, dla stworzenia teoretycznych podwalin pod te rozważania, jest analiza procesów innowacyjnych wśród grup szympansów. Są one najbliżej spokrewnionymi z nami stworzeniami, o rozwoju kulturalnym analogicznym dla naszych przodków sprzed ponad 4 mln lat temu. Dodatkowo podobnie jak Homo Sapiens są zwierzętami stadnymi o skomplikowanej hierarchii grupy.

 

Badania w tym zakresie są prowadzone z dużą intensywnością od drugiej połowy XX wieku. Pomocne w tym jest istnienie 3 gatunków szympansów: Szympans Zwyczajny, Szympans Bonobo oraz Szympans z Lasu Bili. W tym Szympans Zwyczajny dzieli się na 4 podgatunki. Co ciekawe Szympans z Lasu Bili (Bili Ape) został odnaleziony w Kongo dopiero w 2004 roku i okazał się wcieleniem legendarnego wśród lokalnej ludności „zabójcy lwów”. Wyglądający jak dwumetrowa krzyżówka Goryla i Szympansa.

 

Co daje nam ta różnorodność? Możemy dzięki temu wywnioskować jaki wpływ na ich zachowanie mają warunki środowiskowe, a jaki aspekty kulturalne. Badacze rozróżniają w tym kontekście dwa źródła innowacji.

 

Innowacja środowiskowa

Wprowadzenie nowego wzoru zachowania, rozwiązania nowego problemu, odkryciem środowiskowym lub sygnałem użytym w inny sposób. Innowacja jest adaptacją do zaistniałych warunków środowiska. Powinna być stabilna przez całe życie danego osobnika. Wnioskuje się że tego typu innowacje są bardzo rzadkie.

 

Innowacja kulturalna

Do tej grupy przyjmiemy wszelkie zmiany zachowania które wynikają z kultury danej grupy. Nie są zależne od czynników środowiskowych. W tym przypadku musimy zaobserwować dwie grupy znajdujące się w tym samym typie ekosystemu, a następnie zidentyfikować różnice w ich zwyczajach. Najlepiej jeśli dotyczą one rozwiązania tego samego problemu.

 

Dryf kulturalny

U wysoko rozwiniętych organizmów, takich jak szympansy, przed zanikiem wykształconych przez jednostki zachowań chroni dryf kulturalny i umiejętność przekazywania zachowań z pokolenia na pokolenie. Najlepiej zbadane zjawiska tego typu są obserwowane dla populacji szympansów z Gór Mahale, oraz Gombe w Tanzanii Zachodniej.

 

Badania populacji szympansów z Parku Narodowego Gór Mahale zidentyfikowały wykorzystywanie liści w rytuale który przez niemal 40 lat nie był jasny. Szympansy zbliżały liście do swoich twarzy, a następnie zawijały liść i zgniatały go kciukiem. Odkrycie przyczyny nastąpiło w 1999. Zaobserwowano czarne plamki na używanych przez małpy liściach. Po zbadaniu pozostałości po okazało się że liście służą jako niejako „chusteczka” do wypluwania pasożytów.

Co ważne zachowanie występuje tylko u starszych osobników. Najmłodsze które manipulowały liśćmi były w wieku 2 lat, jednak nie używały ich w kontekście higienicznym. Następnie przez pięć lat, pomiędzy 1999 a 2004 obserwowano 11 szympansów, od okresu niemowlęctwa po wczesną młodość. Świadome używanie liści jako „chusteczek” higienicznych po raz pierwszy szacuje się na wiek zwierzęcia od 3 do 6 lat, ze średnią 4.5 lat.

 

Szympans z Lasu Bili – Bili Ape

Kolejnym zachowaniem typowym tylko dla Szympansów z Gór Mahale, jest gest obgryzania liści. Jest on używany przez samce i samice jako okazanie zainteresowania zbliżeniem seksualnym. Natomiast w stosunku do ludzi dla okazania chęci zdobycia pożywienia. Możliwe że jego geneza pochodzi od rozpoczynania tworzenia narzędzia dla zmiany tematu w sytuacji konfliktowej. Następnie z jakiegoś powodu zostało użyte w innym kontekście.

Te i inne zachowania są przykładem na występowanie dryfu kulturalnego. Umiejętność przekazania i przyswojenia innowacji w zachowaniu jest podstawową umiejętnością konieczną dla rozwoju typowego dla ludzkości. Dostosowanie się do środowiska jest obecne również wśród mniej zaawansowanych stworzeń, jednak wtedy nazwiemy to doborem ewolucyjnym, w którym środowisko eliminuje osobniki najgorzej dostosowane do otaczającego środowiska.

 

Jeśli chcemy tworzyć cywilizacje, nie możemy bazować na dostosowywaniu, ale na aktywnym poszukiwaniu rozwiązań bez których nasze podstawowe potrzeby również byłyby spełnione.

 

Działanie mózgu a innowacyjność

Możemy przyjąć że analogiczny proces odbywał się w przypadku naszych przodków. Pierwsi innowatorzy bazowali na obserwowaniu natury i przypadkowych interakcjach. Nie wiemy jak mocno różnił się sposób analizowania rzeczywistości przez humanoidy żyjące przed Homo Sapiens, ich budowa mózgu i procesy myślowe mogły odbiegać od tego jak my rozwiązujemy problemy. Jednak prawdopodobnie nie odbiegało to od wysokopoziomowej reprezentacji obecnych procesów rozwiązywania problemów. Musimy również pamiętać że fakt bycia inteligentnym Homo Sapiens, nie oznacza automatycznie że jesteśmy mistrzami innowacji. Nasz mózg nadal zawiera ośrodki „gadzie”, które łatwo przejmują władze nad naszym zachowaniem jeśli im tylko na to pozwolimy.

 

Ludzki mózg posiada dwa główne tryby reagowania na zaistniałe problemy:

 

Kreatywny (faza dywergencji)

Odpowiedzialny za zbieranie i łączenie otaczających zależności środowiskowych w możliwe wzory rozwiązań. Dominującą rolę w tym procesie odgrywa układ limbiczny naszego mózgu, który odpowiada za nasze emocje, motywacje, zachowania i pamięć długotrwałą. W czasie tego procesu uczestniczą rejony mózgu właściwe dla gatunku ludzkiego i wyższych naczelnych.

 

Wykonawczy (faza konwergencji)

Odpowiedzialny za wybór sposobu działania i jego wykonanie. W tym procesie bierze udział więcej rejonów mózgu z dużym naciskiem na rejony pierwotne jak móżdżek, pień mózgu jednak są również uzupełniane. To w tym momencie działają nasze instynkty, czy mechanizm „walki/ucieczki”. Oczywiście w naszym wypadku jest on wspierany obecnością rejonów typowych dla ludzkości, jednak schemat ich połączenia ma tutaj bardzo duże znaczenie. Zwierzęta o niższym poziomie rozwoju niż wyższe naczelne potrafią używać tylko tego sposobu analizy otoczenia.

 

Poniżej możemy zobaczyć jak to wygląda w praktyce.

 

Różnice w połączeniach neuronów dla myślenia kreatywnego i decyzyjnego. 

Jak widzimy, dzięki wyewoluowaniu naszego mózgu o dodatkowe płaty odpowiedzialne za myślenie wyższe, byliśmy w stanie zacząć patrzeć na naszą rzeczywistość w zupełnie odmienny sposób. Zamiast tylko reagować – planować i usprawniać. Pojąć pojęcia abstrakcyjne, tworzyć sztukę, narzędzia i skomplikowane systemy społeczne.

Możemy uznać że pierwszymi innowatorami wśród naszych przodków byli przedstawiciele Homo Habilis (człowieka zręcznego)  który żył 2,5-1 mln lat temu. Pojemność ich mózgów wynosiła imponujące ~750cm³, w porównaniu do 500cm³ Australopiteka. Możliwe że to wtedy nasi przodkowie opanowali umiejętność przełączania się na kreatywny tryb myślenia. Wskazuje na to tworzenie przez nich pierwszych kamiennych narzędzi, oraz gotowania żywności.

Żyli w zbiorowiskach początkowo przypominających dzisiejsze stada szympansów. Wraz ze stopniowym zwiększaniem się udziału mięsa w diecie praludzi możemy obserwować miarowe powiększanie się mózgu. Dzięki dostępowi do dużej ilości łatwo przyswajalnej energii. To znamienne dla środowiska, że zwierzęta mięsożerne są inteligentniejsze niż roślinożerne. Ich pokarm nie ucieka. Co ważne w tym momencie ukształtował się podział ról wedle płci – mężczyźni polowali na zwierzynę, kobiety oprawiały ją i zajmowały się zbieractwem. Wyraźnie wskazuje na to jaki ogromny wpływ ma innowacyjność na sposób życia i idącą za nim kulturę. Po drodze możemy zidentyfikować jeszcze Homo Erectus, Neandertalczyków i nas – Homo Sapiens.

Nie chcę żeby było to odebrane jako uszczypliwość w stosunku do wegetarian, przez wieki rośliny zostały tak mocno przekształcone przez człowieka że przy odpowiedniej diecie są w stanie dostarczyć wszystkich potrzebnych składników odżywczych.

Leniwy początek

Pierwsze narzędzia kamienne datuje się na 2 mln lat p.n.e. Ślady rolnictwa i kultur wytwórczych pojawiają się dopiero w okolicach 15 000 lat p.n.e. Oczywiście nie możemy zakładać że pomiędzy tymi odległymi datami ludzkość nie posuwała się do przodu, jednak jest to okres 2 mln lat, w tym ok 300 000 lat bytności Homo Sapiens na powierzchni Ziemi. Nie zaobserwujemy w tym czasie znaczącego postępu technologicznego.

Wskazuje to jak ważne dla rozwoju jest bazowanie na wiedzy naszych poprzedników, nie jesteśmy w stanie tworzyć nowych wzorów i odkryć a priori. Innowacja „z niczego” nie istnieje, wszystko posiada swoją genezę i jest czymś inspirowane. Nasz mózg nie potrafi wykreować koncepcji zupełnie odbiegającej od tego co znamy. Nawet twórcy wielkich światów, jak J.R.R. Tolkien, czy J.K. Rowling zawsze bazowali na istniejących mitach, podaniach i kulturze.

Równie istotna jest rola komunikacji. W czasach prehistorycznych mieliśmy do czynienia z postępującym rozwojem języka, sposobów zapisu i przekazywania wiedzy. Można uznać że te kilka milionów lat, poświęciliśmy na budowanie podstaw naszego rozwoju od zera, metodą prób i błędów. Dodatkowo w odległych i odosobnionych grupach, które nie miały możliwości dzielenia się swoimi doświadczeniami i odkryciami.

Należy wyróżnić także wysiłki w celu zrozumienia procesu kreowania nowych idei i wynalazków, mowa tutaj o metodologiach wynalazczych i nauce dzięki której możemy ująć abstrakcje w realistyczne ramy. Wiemy że oczy pierwszych filozofów zostały skierowane ku przyrodzie i próbie jej zrozumienia, tutaj wykształciły się religie które miały tłumaczyć otaczającą rzeczywistość. Pytaniem jest jak zaawansowane było myślenie tego typu wśród ludzi prehistorycznych.

Istota problemu leży w fakcie, że nie wystarczy posiadać możliwości analitycznych jak duży mózg, by zwiększyć nasze możliwości potrzebujemy współpracy, komunikacji i świadomości jak działa proces generowania idei.

Dlatego w następnej części zajmiemy się opisem rozwoju świadomości ludzkiej na temat wynalazczości i reguł jakim podlega w świecie starożytności. Pierwszym okresie w którym wielkie umysły stworzyły podwaliny schematycznej analizy i metodologii naukowego myślenia, które były kolejnym wielkim krokiem dla naszego rozwoju.

 

TL;DR

Początków ludzkiego rozwoju cywilizacyjnego należy upatrywać w czasie, gdy ich mózgi umożliwiły naszym przodkom wytworzenie dryfu kulturalnego. Opartego na innowacjach kulturalnych. Które w odróżnieniu od innowacji środowiskowych, pozwalają zachowywać nowe zachowania jednostek dla całych grup.

Umożliwia to postęp technologiczny i społeczny. Podobne mechanizmy, w bardzo prymitywnej formie odnajdujemy w życiu szympansów. Do tej pory uważamy że jedynie mózgi ludzi i człowiekowatych były i są zdolne do włączenia wyższej formy myślenia kreatywnego, dzięki wyewoluowaniu dodatkowych płatów mózgu. Dzięki temu ludzkość może przełączać się pomiędzy myśleniem kreatywnym a wykonawczym.

Sposobał Ci się blog Delogica?Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco z nowościami!