Ghost in the shell

BrainNet – Pierwsza sieć mózgów. Nasza analiza

[vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]W ostatnich dniach internet zalała wiadomość o powstaniu “Pierwszej sieci społecznościowej łączącej bezpośrednio ludzkie mózgi”. Jak to osiągnęli i czy mogę zrobić to w domu? Siostro, Analiza![/vc_column_text][vc_single_image image=”3148″ img_size=”medium” alignment=”center” style=”vc_box_circle_2″ css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674815932{padding-top: 50px !important;}”][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674778750{padding-top: 50px !important;}”]

Co jest lepsze niż dwa mózgi? Trzy mózgi.

 

Tak samo pomyślał Andrea Stocco i jego koledzy z tego samego uniwersytetu. Już w 2015 roku na Uniwersytecie w Waszyngtonie udało się połączyć mózgi dwójki osób. Wtedy grały one w zabawę “20 pytań”. Jednak Andrea postanowił połączyć trzy mózgi w sieć nazwaną przez nich BrainNet. W której właściciele mózgów grali w grę. Uczestnicy mieli decydować jak obracać spadające klocki – taki tetris. Ale tylko dwójka z nich widziała ekran, informowały trzecią czy ma obracać klocek.

Robili to wpatrując się w dwie diody LED, oznaczające TAK i NIE. Jedna świeciła z częstotliwością 15Hz, druga 17Hz. Mała różnica, ale okazuje się że wywołują one całkiem inny sygnał w mózgu. Ten sygnał był przesyłany do świadomości obracacza klocków, który mógł zdecydować co zrobić. Co najciekawsze, po jakimś czasie mógł ocenić od kogo przychodzi dany sygnał i zweryfikować kto jest bardziej wiarygodny.

Nie można wyobrazić sobie bliższej interakcji. Te osoby faktycznie siedziały sobie w głowach. Tylko w zasadzie jak? Odpowiedź to rozwój dwóch technologii.[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]

Czytniki EEG

[/vc_column_text][vc_single_image image=”3150″ img_size=”large” alignment=”center” css_animation=”fadeIn”][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538675231636{padding-top: 50px !important;}”]Albo inaczej mówiąc, elektronec… elektroencefalograf. Odbiera słabe sygnały na powierzchni skóry w miejscach w których umieszczone są elektrody. Każda elektroda elektroencefalografu ma osobny kanał którym przekazuje informacje. Są one interpretowane przez skomplikowane algorytmy. Możemy w ten sposób analizować fale mózgowe i to jak mózg reaguje na określone bodźce.

Kiedyś przypominały czepki do pływania z dziesiątkami kabli. Dzisiaj już jest nieco inaczej. Wyżej widzicie przykład nowoczesnego bezprzewodowego czytnika EEG firmy Emotiv. Są mniej dokładne niż laboratoryjne, ale wiele osób używa ich do wspomagania medytacji, sesji terapeutycznych, lub sprawdzania jak działa ich mózg.

Osobiście nie przekonałem się nigdy do trendu “zmierz wszystko”. Leży on u podstaw większości urządzeń wearable, a został wyniesiony do sześcianu przez IoT nakładki na penisa zbierające statystyki. Czuję że zabiera mi to swobodę. Jednak czaję się na czytnik EEG dla celów zdalnego sterowania elektroniką. Wystarczy nam kilka modułów Arduino i jedno z urządzeń które prezentuje na dole.[/vc_column_text][vc_single_image image=”3152″ img_size=”medium” alignment=”center” css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674692679{padding-top: 50px !important;}”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]

Model Insight możemy dorwać za 299 dolarów. Ale ma tylko 5 kanałów, więc rozdzielczość może nie powalać

[/vc_column_text][vc_single_image image=”3151″ img_size=”medium” alignment=”center” css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674697735{padding-top: 50px !important;}”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]

Epoc+ to już kwota 799$. 14 kanałów i masa innych bajerów. <3

[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Tutaj tutorial jak zrobić telewizor sterowany myślami. ;)[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674684093{padding-top: 50px !important;}”]

Przezczaszkowa stymulacja magnetyczna

[/vc_column_text][vc_single_image image=”3153″ img_size=”large” css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538675272762{padding-top: 50px !important;}”][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538675266742{padding-top: 50px !important;}”]Jest to precyzyjny elektromagnes który może depolaryzować neurony w naszym mózgu. Szybko zmieniające się pole elektromagnetyczne powoduje że w neuronach może wyzwolić się słaby impuls elektryczny. Jakby nie było to bardziej cywilizowana forma elektrowstrząsów które możemy pamiętać z filmu “Lot nad kukułczym gniazdem”.

Kiedyś stosowany w leczeniu migren, choroby Parkinsona i depresji. Dziś wiedza o mózgu jest już tak zaawansowana, że jesteśmy w stanie przesyłać informacje bezpośrednio do umysłu. Wszystko polega na odpowiednim stymulowaniu mózgu w bardzo określonym jego obszarze.

Ta technologia mnie ekscytuje, ale też trochę przeraża. Wyobraźcie sobie że ktoś będzie mógł przesyłać wam zupełnie niechciane obrazy. Wtedy aluminiowe czapeczki przestaną być śmieszne.[/vc_column_text][vc_single_image source=”external_link” alignment=”center” css_animation=”fadeIn” custom_src=”http://drive.google.com/uc?export=download&id=1tDN4frqxXvxh0NbqwgFX_ZDb-p5Rfbyl” css=”.vc_custom_1538674663166{padding-top: 50px !important;}”][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674657807{padding-top: 50px !important;}”]Niestety nie można ot kupić sobie takiego sprzętu. Zostaje nam DIY z cewek od odkurzacza. Myślę że komercyjnie dostępne urządzenia tego typu to kwestia 5-10 lat. To nie jest jakaś kosmiczna technologia, bo chodzi o cewki. A cewki mamy wszędzie, tylko tutaj wymaga się bardzo dużej precyzji w wykonaniu i późniejszym działaniu.[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Jednak jeśli ktoś na prawdę by chciał tym pobawić, to na pewno jedną taką maszynkę ma krakowski wydział psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Raczej nie dają tego do rąk obcym z ulicy, ale może da się bez spędzania 5 lat na wydziale. 🙂 Poszukajcie też na wydziałach psychologii w swoich miastach.[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674632432{padding-top: 50px !important;}”]

BrainNet przyszłością?

[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538675320799{padding-top: 50px !important;}”]Technologia ma być rozwijana do celów grupowego rozwiązywania problemów. Natychmiastowa komunikacja bez problemów związanych z doborem słów, mimiki i gestów? Brzmi kusząco. Ciężko sobie wyobrazić możliwości takiego połączenia możliwości wielu umysłów. To jednak jeszcze pieśń przyszłości, więc w tej chwili zostają nam filmy.[/vc_column_text][vc_single_image image=”3154″ img_size=”large” alignment=”center” css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674649738{padding-top: 50px !important;}”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Wpadajcie na facebooka i zobaczcie inne nasze posty. :)[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]
Kurtka Grafen

Pierwsza kurtka z grafenu, nasza analiza

[vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Świat właśnie obiegła informacja o sprzedaży pierwszej kurtki z grafenu. Cena to skromne 595 euro (2250 złotych).

Zupełnie bez ironii. Patrząc na ceny grafenu w polskim sklepie grafenowym cena wydaje się racjonalna. W tej chwili cała pierwsza seria już została wykupiona, więc chętni będą musieli chwilę poczekać.

Jeśli ktoś jeszcze nie wie czemu grafen jest taki fajny -> zobacz na Futurism[/vc_column_text][vc_column_text css=”.vc_custom_1538492896804{padding-top: 50px !important;}”]

Tech Brothers

[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Volebak brothers

 

Producentem jest firma założona w Szwajcarii przez dwóch braci, fanatyków węd… sportu. Dwa lata temu uznali że zaczną tworzyć najnowocześniejsze ubrania na świecie. Oprócz grafenowej kurtki, mają też np. koszulki zbrojone ceramiką, albo kurtki wykorzystujące luminescencje. Imponuje mi ich rozmach działalności i pęd ku bezkompromisowym rozwiązaniom. Chętnie dorwałbym się do ich możliwości technologicznych i zaginął na jakiś czas.[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538515804764{padding-top: 50px !important;}”]

Grafenowe obietnice

Dwustronna wodoodporna kurtka. Jedna strona wykonana z membrany poliuretanowej, druga pokryta grafenem. Można porównać to do koca ratunkowego, tu też każda strona ma zupełnie inne właściwości. Bracia dają nam cały zestaw obietnic które kurtka z grafenu ma spełnić. Grzeje, ziębi, wentyluje, zabija bakterie, trzyma ciepło, przewodzi ciepło, przewodzi prąd – ale nie za bardzo. Cudowna kurtka, do tego dość gustowna.

Ostrożnie podchodzę do tak wybujałych obietnic. Spróbujmy przeanalizować jak może to wyglądać w rzeczywistości. Te właściwości charakteryzują grafen w różnych postaciach i mieszankach. Ale wszystkie na raz? Sprawdźmy.

 

Kurtka grafen

 

Technologia produkcji. Nie została jednoznacznie opisana, ale ze zdjęć grafenowego proszku na stronie można wnioskować że użyto sproszkowanego tlenku grafenu.

 

Tlenek grafenu

 

Następnie zmieszano go z gumo-podobnym materiałem i taka mieszaniną pokryto materiał kurtki. Widać ją jako poniższy charakterystyczny wzór.

 

 

To może pokrywać się z obietnicą, że warstwa grafenowa waży poniżej 1 grama.

1ml tlenku grafenu waży 4mg. Gram to 250ml, czyli mała butelka coli. Kosztorys też wydaje się zgrywać. 250ml grafenu kosztuje ok 500 złotych, więc jest to tylko mała część 2550 złotych ceny kurtki.

Jak to w końcu z obietnicami:

  • Przepuszczalność wilgoci
    • Zgadza się, grafen ma specyficzną właściwość przepuszczania cząsteczek wody i zatrzymywania niemal wszystkiego innego. Magick! Tylko że po drodze jest membrana poliuretanowa, jej właściwości będą wąskim gardłem. Pamiętajmy że nie mamy do czynienia z powłoką z samego grafenu, jest to mieszanka z kleiszczem.
  • Przewodzi prąd ale nie za bardzo
    • Grafen jest ultra przewodnikiem. Jednak skoro “przewodzi prąd ale nie za bardzo”, musieli ograniczyć ilość grafenu w powłoce. Co stawia pod znakiem zapytania jakość innych właściwości…
  • Grafen zmniejsza wilgotność blisko ciała
    • Sami przyznają że nie znają powodu takiego zachowania. Zbyt dużo czynników mogło wpływać na wynik, żeby uznać że to dzięki grafenowi. Uznaję to za nadinterpretacje.
  • Antybakteryjność
    • Antybakteryjność grafenu nie jest jeszcze jednoznacznie potwierdzona.
  • Bardzo dobrze przewodzi ciepło
    • Tak, grafen bardzo dobrze przenosi ciepło. Zazwyczaj w powietrze, ale tutaj membrana poliuretanowa może działać jako izolator. Przenoszenie ciepła z ciepłego rejonu brzucha do rąk może być ciekawym dodatkiem. Jeśli oczywiście o to nam chodzi, bo ciało nie bez powodu redukuje ciepłotę kończyn. Zachowuje ją dla ważnych organów.
  • Działa jak radiator
    • Według producenta warstwa grafenu magazynuje ciepło. Można położyć kurtkę na grzejniku, a potem przez długi czas cieszyć się ciepłem. Coś tu nie gra. Albo dobre przewodnictwo cieplne, albo długie magazynowanie. To nie ma prawa się łączyć. Mamy tutaj dwie sprzeczne właściwości w opisie. Marketing?
[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538585258863{padding-top: 50px !important;padding-bottom: 50px !important;}”]

Podsumujmy

 

Jestem technofreakiem, gdybym miał wolne 595 euro na pewno sprawiłbym sobie kurtkę z grafenu. Podziwiam przecieranie szlaków nowym technologiom i wprowadzanie ich do produkcji. Więcej używanego grafenu = mniejsze jego koszta i już witamy się z gąską szeroko dostępnego materiału przyszłości. Jednak obietnice którymi jesteśmy karmieni nie wyglądają na realne. Zwłaszcza paradoks magazynującego ciepło materiału o świetnym przewodnictwie cieplnym zaburza mi logiczny przekaz tego produktu.

A wy jak sądzicie? Już zamawiacie swoją kurtkę z grafenu w przedsprzedaży drugiej parti?

Dajcie znać na naszym facebooku.[/vc_column_text][social-media items_align=”center”][/vc_column][/vc_row]