Biodegradowalny plastik jedyną szansą planety?

Dla dobra naszej planety musimy nadal używać plastiku, ale wybierać jego rodzaj świadomie. Przyszłość to nie bawełniane torby i słomki z bambusa, a biodegradowalne tworzywa sztuczne.

[simple-author-box]

“It’s madness!”…”This is LIDL!”

Jakiś czas temu stałem w Lidlu oglądając stoisko z pieczywem. Nagle zbliżyła się do mnie pewna kobieta. Zobaczyłem w jej oczach że wypatrzyła sobie pyszny bochenek chleba. Wzięła zatem jednorazową plastikową rękawiczkę i zaczęła ją ubierać.

Zacząłem się temu przypatrywać z uwagą. Po dwóch minutach walki z plastikową rękawiczką udało się! Otworzyła drzwiczki szafki z chlebami. Wzięła przez tą rękawiczkę ostatni bochenek chleba z czarnuszką. Włożyła go do siatki i wyrzuciła rękawiczkę. Pomyślałem sobie “It’s madness”. Cieszę się że nie trafiłem na Spartankę. 🙂

Dlatego bardzo ucieszyłem się gdy wczoraj Unia Europejska zakazała produkcji jednorazówek z plastiku. Bardzo dobry ruch, podpisuje się rękami i nogami. Niezależnie od tego zauważyłem pozytywny ferment społeczny w kwestii plastiku i jego chorobliwej nadkonsumpcji.

Świat bez plastiku?

No właśnie nie za bardzo. Tworzywa sztuczne to genialny wynalazek pod względem funkcji i właściwości fizycznych. Trwały, elastyczny i tani. Nie damy rady zastąpić go drewnem, bambusem i słomkami ze słomy. Może w modnych knajpach tak, ale nie w przypadku masowej produkcji.

Wyroby z plastiku posiadają niski koszt energetyczny i małe zużycie wody w czasie produkcji. Dzisiejszy świat zmaga się nie tylko z górami śmieci, ale też z gigantyczną emisją CO2 i postępującymi niedoborami wody.

Porównajmy ekologiczną bawełnianą torbę z plastikową siatką. W przypadku gdy używamy plastikowych siatek tylko jednokrotnie, bawełniana torba dorówna im w śladzie węglowym dopiero po 170 użyciach. Dodatkowo bawełna jest bardzo spragnioną rośliną i na produkcję jednej torby zużywamy 2500 litrów wody.

Co z opakowaniami kosmetyków, chemii gosporadczej, mięsa, obudowami przedmiotów codziennego użytku? Nie sądzę że cały świat przejdzie na zero waste economy. Trzeba znaleźć rozwiązania które pogodzą potrzeby konsumentów i środowiska.

Okazuje się na szczęście, że mamy kilku kandydatów którzy mogą być rozjemcami w wojnie o plastik. Zobaczmy kilka materiałów które mogą być zamiennikiem dzisiejszych niebiodegradowalnych tworzyw sztucznych.

PLA

Poliaktyd, inaczej poli(kwas mlekowy). Wynaleziony przez firmę DuPont w 1932 w ramach eksperymentów podgrzewania kwasu mlekowego w próżni.

Jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych tworzyw biodegradowalnych. Na pewno najbardziej znanym z powodu szerokiego zastosowania w domowych drukarkach 3D. Od dawna stosuje się go do produkcji samowchłaniających się nici chirurgicznych. Produkuje się z niego m.in. butelki i kubki.

W zależności od sposobu produkcji biodegraduje w okresie od 70 dni do 2 lat do związków analogicznych do rozkładu materii roślinnej.

Produkuje się go z surowców odnawialnych takich jak mączka kukurydziana, trzcina cukrowa i innych roślin zawierających skrobie. Jego wielką zaletą jest możliwość jego zastosowania w dzisiejszych procesach produkcyjnych takich jak wtrysk wysokociśnieniowy, wytłaczanie, druk 3d. Wystarczy dostosować w ciągu dnia parametry maszyn.

Tworzywo idealne. Prawie, mamy kilka łyżek dźęgciu w tym kotle miodu. To stosunkowo drogi materiał. Surowiec do produkcji PLA musimy hodować na polach uprawnych, przez co może konkurować o zasoby z branżą spożywczą.

Jest również mniej wytrzymały mechanicznie niż najpopularniejsze tworzywo które nas na co dzień otacza – ABS (kopolimer akrylonitrylo-butadieno-styrenowy). To powoduje że jest mało popularny w świecie masowej produkcji przedmiotów codziennego użytku.

PBAT

Tereftalan adypinianu polibutylenu. Stworzony jako zamiennik znanego nam PET, stosowanego do produkcji butelek i bardzo odpornego na biodegradacje.

Jego główną zaletą i wadą jest surowiec z którego jest produkowany. Ropa naftowa. Co prawda zużywamy do jego produkcji surowiec nieodnawialny, ale dzięki temu cena PBAT jest stosunkowo niska i nie tworzy zagrożenia konkurowania o areał uprawny z branżą spożywczą. Jest materiałem wewnętrznie nieuporządkowanym, czyli nie jest w stanie tworzyć sieci krystalicznej. Powoduje to że jest bardzo elastyczny. Wielu producentów miesza go z opisywanym wyżej PLA tworząc tworzywa o zmienionych parametrach.

Biodegraduje po około 80 dniach po zakopaniu w ziemi. Produkowane są z niego m.in. folie spożywcze, powłoki wodoodporne do papierowych kubków, jednorazowe opakowania na żywność, plastikowe torby, worki na śmieci i folie stosowane w ogrodnictwie.

PBS

Bursztynian polibutylenu. Pierwszy raz otrzymany przez portugalskiego naukowca Agostinho Vicente Lourenço w roku 1863. Zapomniany do lat 90. XX wieku. Dzisiaj wraca do łask.

Podobnie jak PBAT jest obecnie produkowany z ropy naftowej. Jednak wielu producentów eksperymentuje ze stosowaniem kwasu bursztynowego pochodzenia naturalnego do produkcji PBS. Ulega biodegradacji po około 100 dniach po zakopaniu w ziemi. Jest rozkładany przez wiele rodzajów grzybów i bakterii do postaci wody i CO2.

Nadaje się do produkcji wytrzymałych przedmiotów codziennego użytku. PBS stosuje się do produkcji pojemników na żywność i kosmetyki, skrzyń, toreb, sztućców, talerzy, kubków, artykułów medycznych. Może rozwiązać problem zanieczyszczania mórz jako materiał do produkcji sieci rybackich. Poszukuje się sposobów jego wykorzystania w branży leśnej, budowlanej i wielu innych.

PBS jest jednym z najbardziej obiecujących biodegradowalnych tworzyw sztucznych. Ekologiczny, zjadany przez bakterie, już niedługo będzie produkowany z surowców odnawialnych. Dobry plastik. 🙂

Plastic is dead, long live the plastic

Tworzywa sztuczne nie są złem samym w sobie, winne są jego niebiodegradowalne odmiany. Nie damy rady produkować wszystkiego z surowców naturalnych. Byłoby to zanacznie gorsze dla ekosystemu niż dalsze stosowanie dzisiejszych odmian plastiku. Rocznie produkujemy 300 mln ton tworzyw. Paradoksalnie przerzucając się na eko, emisje CO2 i zużycie wody wzrosłyby geometrycznie.

Nie stać na to ani nas, ani naszej planety. Żyjemy w skomplikowanych czasach, nasze działania wywołują łańcuchy przyczynowo skutkowe na które nie ma łatwych rozwiązań. Nie możemy sobie pozwolić na czarno-białe myślenie.

Musimy używać plastiku dla dobra naszej planety, ale róbmy to świadomie. Zwracajcie uwagę z czego są produkowane kupowane przez was plasticzane produkty. Szukajcie tych stworzonych z biodegradowalnych PBS, PBAT i PLA. Jeśli ich nie znajdziecie, pytajcie producentów kiedy zaczną je stosować.

Sposobał Ci się blog Delogica?Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco z nowościami!