Plastik-biodegradowalny-eko

Biodegradowalny plastik jedyną szansą planety?

[vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”none”]Dla dobra naszej planety musimy nadal używać plastiku, ale wybierać jego rodzaj świadomie. Przyszłość to nie bawełniane torby i słomki z bambusa, a biodegradowalne tworzywa sztuczne.[/vc_column_text][vc_column_text css=”.vc_custom_1541702882773{padding-top: 50px !important;}”][simple-author-box][/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1540515073270{padding-top: 100px !important;}”]

“It’s madness!”…”This is LIDL!”

[/vc_column_text][vc_single_image image=”3196″ img_size=”large” alignment=”center” css_animation=”fadeIn”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Jakiś czas temu stałem w Lidlu oglądając stoisko z pieczywem. Nagle zbliżyła się do mnie pewna kobieta. Zobaczyłem w jej oczach że wypatrzyła sobie pyszny bochenek chleba. Wzięła zatem jednorazową plastikową rękawiczkę i zaczęła ją ubierać.

Zacząłem się temu przypatrywać z uwagą. Po dwóch minutach walki z plastikową rękawiczką udało się! Otworzyła drzwiczki szafki z chlebami. Wzięła przez tą rękawiczkę ostatni bochenek chleba z czarnuszką. Włożyła go do siatki i wyrzuciła rękawiczkę. Pomyślałem sobie “It’s madness”. Cieszę się że nie trafiłem na Spartankę. :)[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Dlatego bardzo ucieszyłem się gdy wczoraj Unia Europejska zakazała produkcji jednorazówek z plastiku. Bardzo dobry ruch, podpisuje się rękami i nogami. Niezależnie od tego zauważyłem pozytywny ferment społeczny w kwestii plastiku i jego chorobliwej nadkonsumpcji.[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1540515066641{padding-top: 100px !important;}”]

Świat bez plastiku?

[/vc_column_text][vc_single_image image=”3197″ img_size=”large” alignment=”center” css_animation=”fadeIn”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]No właśnie nie za bardzo. Tworzywa sztuczne to genialny wynalazek pod względem funkcji i właściwości fizycznych. Trwały, elastyczny i tani. Nie damy rady zastąpić go drewnem, bambusem i słomkami ze słomy. Może w modnych knajpach tak, ale nie w przypadku masowej produkcji.

Wyroby z plastiku posiadają niski koszt energetyczny i małe zużycie wody w czasie produkcji. Dzisiejszy świat zmaga się nie tylko z górami śmieci, ale też z gigantyczną emisją CO2 i postępującymi niedoborami wody.

Porównajmy ekologiczną bawełnianą torbę z plastikową siatką. W przypadku gdy używamy plastikowych siatek tylko jednokrotnie, bawełniana torba dorówna im w śladzie węglowym dopiero po 170 użyciach. Dodatkowo bawełna jest bardzo spragnioną rośliną i na produkcję jednej torby zużywamy 2500 litrów wody.

Co z opakowaniami kosmetyków, chemii gosporadczej, mięsa, obudowami przedmiotów codziennego użytku? Nie sądzę że cały świat przejdzie na zero waste economy. Trzeba znaleźć rozwiązania które pogodzą potrzeby konsumentów i środowiska.[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Okazuje się na szczęście, że mamy kilku kandydatów którzy mogą być rozjemcami w wojnie o plastik. Zobaczmy kilka materiałów które mogą być zamiennikiem dzisiejszych niebiodegradowalnych tworzyw sztucznych.[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1540515061254{padding-top: 100px !important;}”]

PLA

[/vc_column_text][vc_single_image image=”3198″ img_size=”large” alignment=”center” css_animation=”fadeIn”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Poliaktyd, inaczej poli(kwas mlekowy). Wynaleziony przez firmę DuPont w 1932 w ramach eksperymentów podgrzewania kwasu mlekowego w próżni.

Jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych tworzyw biodegradowalnych. Na pewno najbardziej znanym z powodu szerokiego zastosowania w domowych drukarkach 3D. Od dawna stosuje się go do produkcji samowchłaniających się nici chirurgicznych. Produkuje się z niego m.in. butelki i kubki.

W zależności od sposobu produkcji biodegraduje w okresie od 70 dni do 2 lat do związków analogicznych do rozkładu materii roślinnej.[/vc_column_text][vc_single_image image=”3199″ img_size=”large” alignment=”center” css_animation=”fadeIn”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Produkuje się go z surowców odnawialnych takich jak mączka kukurydziana, trzcina cukrowa i innych roślin zawierających skrobie. Jego wielką zaletą jest możliwość jego zastosowania w dzisiejszych procesach produkcyjnych takich jak wtrysk wysokociśnieniowy, wytłaczanie, druk 3d. Wystarczy dostosować w ciągu dnia parametry maszyn.

Tworzywo idealne. Prawie, mamy kilka łyżek dźęgciu w tym kotle miodu. To stosunkowo drogi materiał. Surowiec do produkcji PLA musimy hodować na polach uprawnych, przez co może konkurować o zasoby z branżą spożywczą.

Jest również mniej wytrzymały mechanicznie niż najpopularniejsze tworzywo które nas na co dzień otacza – ABS (kopolimer akrylonitrylo-butadieno-styrenowy). To powoduje że jest mało popularny w świecie masowej produkcji przedmiotów codziennego użytku.[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1540515054487{padding-top: 100px !important;}”]

PBAT

[/vc_column_text][vc_single_image image=”3200″ img_size=”large” alignment=”center” css_animation=”fadeIn”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Tereftalan adypinianu polibutylenu. Stworzony jako zamiennik znanego nam PET, stosowanego do produkcji butelek i bardzo odpornego na biodegradacje.

Jego główną zaletą i wadą jest surowiec z którego jest produkowany. Ropa naftowa. Co prawda zużywamy do jego produkcji surowiec nieodnawialny, ale dzięki temu cena PBAT jest stosunkowo niska i nie tworzy zagrożenia konkurowania o areał uprawny z branżą spożywczą. Jest materiałem wewnętrznie nieuporządkowanym, czyli nie jest w stanie tworzyć sieci krystalicznej. Powoduje to że jest bardzo elastyczny. Wielu producentów miesza go z opisywanym wyżej PLA tworząc tworzywa o zmienionych parametrach.

Biodegraduje po około 80 dniach po zakopaniu w ziemi. Produkowane są z niego m.in. folie spożywcze, powłoki wodoodporne do papierowych kubków, jednorazowe opakowania na żywność, plastikowe torby, worki na śmieci i folie stosowane w ogrodnictwie.[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1540515047734{padding-top: 100px !important;}”]

PBS

[/vc_column_text][vc_single_image image=”3201″ img_size=”large” alignment=”center” css_animation=”fadeIn”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Bursztynian polibutylenu. Pierwszy raz otrzymany przez portugalskiego naukowca Agostinho Vicente Lourenço w roku 1863. Zapomniany do lat 90. XX wieku. Dzisiaj wraca do łask.

Podobnie jak PBAT jest obecnie produkowany z ropy naftowej. Jednak wielu producentów eksperymentuje ze stosowaniem kwasu bursztynowego pochodzenia naturalnego do produkcji PBS. Ulega biodegradacji po około 100 dniach po zakopaniu w ziemi. Jest rozkładany przez wiele rodzajów grzybów i bakterii do postaci wody i CO2.

Nadaje się do produkcji wytrzymałych przedmiotów codziennego użytku. PBS stosuje się do produkcji pojemników na żywność i kosmetyki, skrzyń, toreb, sztućców, talerzy, kubków, artykułów medycznych. Może rozwiązać problem zanieczyszczania mórz jako materiał do produkcji sieci rybackich. Poszukuje się sposobów jego wykorzystania w branży leśnej, budowlanej i wielu innych.

PBS jest jednym z najbardziej obiecujących biodegradowalnych tworzyw sztucznych. Ekologiczny, zjadany przez bakterie, już niedługo będzie produkowany z surowców odnawialnych. Dobry plastik. :)[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1540516368687{padding-top: 100px !important;}”]

Plastic is dead, long live the plastic

[/vc_column_text][vc_single_image image=”3202″ img_size=”large” alignment=”center” css_animation=”fadeIn”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Tworzywa sztuczne nie są złem samym w sobie, winne są jego niebiodegradowalne odmiany. Nie damy rady produkować wszystkiego z surowców naturalnych. Byłoby to zanacznie gorsze dla ekosystemu niż dalsze stosowanie dzisiejszych odmian plastiku. Rocznie produkujemy 300 mln ton tworzyw. Paradoksalnie przerzucając się na eko, emisje CO2 i zużycie wody wzrosłyby geometrycznie.

Nie stać na to ani nas, ani naszej planety. Żyjemy w skomplikowanych czasach, nasze działania wywołują łańcuchy przyczynowo skutkowe na które nie ma łatwych rozwiązań. Nie możemy sobie pozwolić na czarno-białe myślenie.

Musimy używać plastiku dla dobra naszej planety, ale róbmy to świadomie. Zwracajcie uwagę z czego są produkowane kupowane przez was plasticzane produkty. Szukajcie tych stworzonych z biodegradowalnych PBS, PBAT i PLA. Jeśli ich nie znajdziecie, pytajcie producentów kiedy zaczną je stosować.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

TRIZ-metodyka-rozwiazywania-innowacyjnych-problemow

Myśl jak inżynier – recenzja książki wprowadzającej w TRIZ

[vc_row][vc_column][vc_message css_animation=”none”]Z wpisu dowiesz się:

  • Co to w skrócie jest TRIZ
  • Komu może się przydać
  • Czy warto zainwestować w opisywaną książkę
[/vc_message][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1539450153458{padding-top: 50px !important;}”]Znajomy z pracy zajmuje się projektowaniem elektroniki i jest rasowym wynalazcą. Tworzy różnego rodzaju machinerie. Ostatnio pochwalił mi się że przerabia dla swojego sparaliżowanego znajomego wózek inwalidzki ze sterowania palcem na sterowanie brodą. Jestem ciągle pod wrażeniem.

Stosuje on w swojej pracy reguły TRIZu i jest ich mocnym propagatorem. Nie chciałem się z nim kłócić, więc po prostu wziąłem się do nauki. Dwa tygodnie temu dostałem do ręki egzemplarz nowego wydania polskiej książki wprowadzającej do tej metodyki. Dzisiaj chciałem podzielić się moimi wrażeniami.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_single_image image=”3162″ img_size=”large” css_animation=”fadeIn”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_single_image image=”3167″ img_size=”large” alignment=”center” css_animation=”fadeIn”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Razem z książką dostałem bardzo fajny plakat z Matrycą Sprzeczności, klasycznym narzędziem TRIZu.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1539449134918{padding-top: 50px !important;}”]

Czym jest w ogóle ten TRIZ?

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]TRIZ jest metodą rozkładania złożonych problemów na czynniki pierwsze. Wprowadzaniu ich w mniej, lub bardziej złożone algorytmy. W efekcie dochodzenie do zaskakujących rozwiązań, które nie przyszły by nam do głowy.

TRIZ powstał w czasach dominacji ciężkiej mechaniki, więc jego podstawowe narzędzia skupiają się na rozwiązywaniu tego typu problemów. Jednak jest wachlarz różnych metod opracowywanych w czasach współczesnych, które odpowiadają na szereg wyzwań związanych z nowymi dziedzinami techniki i biznesu.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1539449126463{padding-top: 50px !important;}”]

Autorzy

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Mamy do czynienia z plejadą specjalistów związanych z tworzeniem innowacji. Nie tylko technicznych, ale też humanistycznych. Wymienię pokrótce, żeby nie zanudzić tytułami.

Sergei Ikovenko – prof. MIT i Uniwersytetu w Medford. 30 lat doświadczenia w tworzeniu innowacji.

A także: Sergey Yatsunenko, Piotr Karendał, Małgorzeata Przymusiała, Serhiy Kobyakov, Jerzy Obojski, Zakhar Vintman[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1539449117208{padding-top: 50px !important;}”]

Co znajdziemy w środku

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Jest podzielona na trzy części. Pierwsza to informacje dotyczące różnych sposobów rozwiązywania problemów. Szczerze, nie miałem świadomości że jest ich aż tyle. Do tej pory nie widziałem tak dokładnej listy z ich analizą. Od klasycznej Burzy Mózgów, przez Model Kano, po Mapy Strategii. Tych dwóch ostatnich nie znałem. ;)[/vc_column_text][vc_single_image image=”3164″ img_size=”large” css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1539449105848{padding-top: 50px !important;}”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]To moja ulubiona część książki. Zachęca do mocnego wgłębienia się w temat i podaje wyraźne drogowskazy. Od projektanta, przez mechanika do managera, każdy znajdzie coś dla siebie. Otwiera umysł na nową wiedzę.[/vc_column_text][vc_single_image image=”3165″ img_size=”large” css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1539449089055{padding-top: 50px !important;}”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Druga część książki to twarda wiedza. Dowiedziałem się jak prowadzić Analizę Funkcyjną produktów. Potem jak zbadać Łańcuch Przyczynowo-skutkowy, żeby na koniec zmniejszyć ilość potrzebnych w produkcie elementów poprzez Trimming.

Są to podstawowe umiejętności, które każdy może przyswoić. Nie potrzeba do tego tytułu inżyniera. Nie będę namawiał żebyś rzucał wszystko i zaczął siedzieć nosem w TRIZowych tabelach. Często nie ma na to czasu. Chodzi o zrozumienie zasad którymi rządzą się złożone systemy. TRIZ pozwala nam się ich nie bać. Przecież wszystko można rozłożyć na czynniki pierwsze i rozwiązać problemy po kolei. Dla mnie to jest największa wartość tej książki i samej metodyki.[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1539450126113{padding-top: 50px !important;}”]

Przykładowe ćwiczenie

[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Pusta butelka leży szyjką do dołu na banknocie. Za zadanie mamy wyciągnąć banknot, ale bez dotykania ręką butelki.

Nie miałem zbyt wielu pomysłów, ani weny na kreatywność. Miałem za to wykorzystać narzędzia TRIZ. Początkowo byłem sceptyczny, ale cholera to działa! Wymyśliłem dzięki nim dużą ilość sposobów, które potem wydały się mi oczywiście oczywiste. 🙂

  • Można dotknąć butelki przez coś
  • Obrócić szybko stół przykładając do butelki książkę!
  • Napompować balony i zablokować butelkę!
  • Wypełnić pokój ciężkim gazem żeby butelka pełna powietrza uniosła się do góry

Nie wiem jak to wygląda z waszej perspektywy, ale ja byłem pod swoim dużym wrażeniem. Te pomysły po prostu “weszły”.[/vc_column_text][vc_single_image image=”3166″ img_size=”large” alignment=”center” style=”vc_box_rounded” css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1539449074626{padding-top: 50px !important;}”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Część trzecia to dodatki, ćwiczenia, przykłady rozwiązywania różnych problemów za pomocą TRIZ. Totalny klasyk, czyli 40 Zasad Wynalazczych opracowanych na podstawie analizy 400 000 patentów.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_single_image image=”3163″ img_size=”medium” alignment=”center” style=”vc_box_rounded” css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1539449062825{padding-top: 50px !important;}”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Na deser dostajemy jeszcze biografię twórcy TRIZ, Henryka Altszullera. Jest to ciekawa historia kucia innowacji w głębokiej stalinowskiej ZSRR. Tak bardzo stalinowskiej, że zaczął ją stosować w Gułagu… Możecie też zapoznać się z jego burzliwą historią tutaj.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1539449050482{padding-top: 50px !important;}”]

Moja opinia

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Książka nie dla każdego. Hej, jest to w końcu podręcznik algorytmicznej metodyki rozwiązywania problemów.

Z mojej strony na pewno zyskałem nowy horyzont spojrzenia na świat. Świat systemów, podsystemów i sypersystemów związanych ze sobą w ciąg przyczynowo skutkowy. Myślę że każdy inżynier po jakimś czasie zaczyna tak myśleć. Więc chyba teraz już mogę mówić “Trust me, I’m an engineer”?[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1539449041624{padding-top: 50px !important;}”]

Hot, or not

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Książka kosztuje 140 złotych. Czy warto? Polecam. Osobom związanym z mechaniką, mechatroniką, “twardym” wzornictwem przemysłowym. Które nie interesowały się do tej pory TRIZ, albo miały bardzo ograniczony kontakt i mają ochotę się z nim zapoznać. To najtańszy sposób żeby zdobyć tą wiedzę.

To poziom podstawowy. Więc mogą się nią też zainteresować hobbiści majsterkowania, domowi wynalazcy i każdy kogo interesuje wejście w głowę doświadczonego inżyniera.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Bądźcie na bieżąco, polubcie nasz fanpage na facebooku.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

Ghost in the shell

BrainNet – Pierwsza sieć mózgów. Nasza analiza

[vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]W ostatnich dniach internet zalała wiadomość o powstaniu “Pierwszej sieci społecznościowej łączącej bezpośrednio ludzkie mózgi”. Jak to osiągnęli i czy mogę zrobić to w domu? Siostro, Analiza![/vc_column_text][vc_single_image image=”3148″ img_size=”medium” alignment=”center” style=”vc_box_circle_2″ css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674815932{padding-top: 50px !important;}”][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674778750{padding-top: 50px !important;}”]

Co jest lepsze niż dwa mózgi? Trzy mózgi.

 

Tak samo pomyślał Andrea Stocco i jego koledzy z tego samego uniwersytetu. Już w 2015 roku na Uniwersytecie w Waszyngtonie udało się połączyć mózgi dwójki osób. Wtedy grały one w zabawę “20 pytań”. Jednak Andrea postanowił połączyć trzy mózgi w sieć nazwaną przez nich BrainNet. W której właściciele mózgów grali w grę. Uczestnicy mieli decydować jak obracać spadające klocki – taki tetris. Ale tylko dwójka z nich widziała ekran, informowały trzecią czy ma obracać klocek.

Robili to wpatrując się w dwie diody LED, oznaczające TAK i NIE. Jedna świeciła z częstotliwością 15Hz, druga 17Hz. Mała różnica, ale okazuje się że wywołują one całkiem inny sygnał w mózgu. Ten sygnał był przesyłany do świadomości obracacza klocków, który mógł zdecydować co zrobić. Co najciekawsze, po jakimś czasie mógł ocenić od kogo przychodzi dany sygnał i zweryfikować kto jest bardziej wiarygodny.

Nie można wyobrazić sobie bliższej interakcji. Te osoby faktycznie siedziały sobie w głowach. Tylko w zasadzie jak? Odpowiedź to rozwój dwóch technologii.[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]

Czytniki EEG

[/vc_column_text][vc_single_image image=”3150″ img_size=”large” alignment=”center” css_animation=”fadeIn”][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538675231636{padding-top: 50px !important;}”]Albo inaczej mówiąc, elektronec… elektroencefalograf. Odbiera słabe sygnały na powierzchni skóry w miejscach w których umieszczone są elektrody. Każda elektroda elektroencefalografu ma osobny kanał którym przekazuje informacje. Są one interpretowane przez skomplikowane algorytmy. Możemy w ten sposób analizować fale mózgowe i to jak mózg reaguje na określone bodźce.

Kiedyś przypominały czepki do pływania z dziesiątkami kabli. Dzisiaj już jest nieco inaczej. Wyżej widzicie przykład nowoczesnego bezprzewodowego czytnika EEG firmy Emotiv. Są mniej dokładne niż laboratoryjne, ale wiele osób używa ich do wspomagania medytacji, sesji terapeutycznych, lub sprawdzania jak działa ich mózg.

Osobiście nie przekonałem się nigdy do trendu “zmierz wszystko”. Leży on u podstaw większości urządzeń wearable, a został wyniesiony do sześcianu przez IoT nakładki na penisa zbierające statystyki. Czuję że zabiera mi to swobodę. Jednak czaję się na czytnik EEG dla celów zdalnego sterowania elektroniką. Wystarczy nam kilka modułów Arduino i jedno z urządzeń które prezentuje na dole.[/vc_column_text][vc_single_image image=”3152″ img_size=”medium” alignment=”center” css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674692679{padding-top: 50px !important;}”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]

Model Insight możemy dorwać za 299 dolarów. Ale ma tylko 5 kanałów, więc rozdzielczość może nie powalać

[/vc_column_text][vc_single_image image=”3151″ img_size=”medium” alignment=”center” css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674697735{padding-top: 50px !important;}”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]

Epoc+ to już kwota 799$. 14 kanałów i masa innych bajerów. <3

[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Tutaj tutorial jak zrobić telewizor sterowany myślami. ;)[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674684093{padding-top: 50px !important;}”]

Przezczaszkowa stymulacja magnetyczna

[/vc_column_text][vc_single_image image=”3153″ img_size=”large” css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538675272762{padding-top: 50px !important;}”][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538675266742{padding-top: 50px !important;}”]Jest to precyzyjny elektromagnes który może depolaryzować neurony w naszym mózgu. Szybko zmieniające się pole elektromagnetyczne powoduje że w neuronach może wyzwolić się słaby impuls elektryczny. Jakby nie było to bardziej cywilizowana forma elektrowstrząsów które możemy pamiętać z filmu “Lot nad kukułczym gniazdem”.

Kiedyś stosowany w leczeniu migren, choroby Parkinsona i depresji. Dziś wiedza o mózgu jest już tak zaawansowana, że jesteśmy w stanie przesyłać informacje bezpośrednio do umysłu. Wszystko polega na odpowiednim stymulowaniu mózgu w bardzo określonym jego obszarze.

Ta technologia mnie ekscytuje, ale też trochę przeraża. Wyobraźcie sobie że ktoś będzie mógł przesyłać wam zupełnie niechciane obrazy. Wtedy aluminiowe czapeczki przestaną być śmieszne.[/vc_column_text][vc_single_image source=”external_link” alignment=”center” css_animation=”fadeIn” custom_src=”http://drive.google.com/uc?export=download&id=1tDN4frqxXvxh0NbqwgFX_ZDb-p5Rfbyl” css=”.vc_custom_1538674663166{padding-top: 50px !important;}”][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674657807{padding-top: 50px !important;}”]Niestety nie można ot kupić sobie takiego sprzętu. Zostaje nam DIY z cewek od odkurzacza. Myślę że komercyjnie dostępne urządzenia tego typu to kwestia 5-10 lat. To nie jest jakaś kosmiczna technologia, bo chodzi o cewki. A cewki mamy wszędzie, tylko tutaj wymaga się bardzo dużej precyzji w wykonaniu i późniejszym działaniu.[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Jednak jeśli ktoś na prawdę by chciał tym pobawić, to na pewno jedną taką maszynkę ma krakowski wydział psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Raczej nie dają tego do rąk obcym z ulicy, ale może da się bez spędzania 5 lat na wydziale. 🙂 Poszukajcie też na wydziałach psychologii w swoich miastach.[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674632432{padding-top: 50px !important;}”]

BrainNet przyszłością?

[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538675320799{padding-top: 50px !important;}”]Technologia ma być rozwijana do celów grupowego rozwiązywania problemów. Natychmiastowa komunikacja bez problemów związanych z doborem słów, mimiki i gestów? Brzmi kusząco. Ciężko sobie wyobrazić możliwości takiego połączenia możliwości wielu umysłów. To jednak jeszcze pieśń przyszłości, więc w tej chwili zostają nam filmy.[/vc_column_text][vc_single_image image=”3154″ img_size=”large” alignment=”center” css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538674649738{padding-top: 50px !important;}”][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Wpadajcie na facebooka i zobaczcie inne nasze posty. :)[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]
Kurtka Grafen

Pierwsza kurtka z grafenu, nasza analiza

[vc_row][vc_column][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Świat właśnie obiegła informacja o sprzedaży pierwszej kurtki z grafenu. Cena to skromne 595 euro (2250 złotych).

Zupełnie bez ironii. Patrząc na ceny grafenu w polskim sklepie grafenowym cena wydaje się racjonalna. W tej chwili cała pierwsza seria już została wykupiona, więc chętni będą musieli chwilę poczekać.

Jeśli ktoś jeszcze nie wie czemu grafen jest taki fajny -> zobacz na Futurism[/vc_column_text][vc_column_text css=”.vc_custom_1538492896804{padding-top: 50px !important;}”]

Tech Brothers

[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn”]Volebak brothers

 

Producentem jest firma założona w Szwajcarii przez dwóch braci, fanatyków węd… sportu. Dwa lata temu uznali że zaczną tworzyć najnowocześniejsze ubrania na świecie. Oprócz grafenowej kurtki, mają też np. koszulki zbrojone ceramiką, albo kurtki wykorzystujące luminescencje. Imponuje mi ich rozmach działalności i pęd ku bezkompromisowym rozwiązaniom. Chętnie dorwałbym się do ich możliwości technologicznych i zaginął na jakiś czas.[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538515804764{padding-top: 50px !important;}”]

Grafenowe obietnice

Dwustronna wodoodporna kurtka. Jedna strona wykonana z membrany poliuretanowej, druga pokryta grafenem. Można porównać to do koca ratunkowego, tu też każda strona ma zupełnie inne właściwości. Bracia dają nam cały zestaw obietnic które kurtka z grafenu ma spełnić. Grzeje, ziębi, wentyluje, zabija bakterie, trzyma ciepło, przewodzi ciepło, przewodzi prąd – ale nie za bardzo. Cudowna kurtka, do tego dość gustowna.

Ostrożnie podchodzę do tak wybujałych obietnic. Spróbujmy przeanalizować jak może to wyglądać w rzeczywistości. Te właściwości charakteryzują grafen w różnych postaciach i mieszankach. Ale wszystkie na raz? Sprawdźmy.

 

Kurtka grafen

 

Technologia produkcji. Nie została jednoznacznie opisana, ale ze zdjęć grafenowego proszku na stronie można wnioskować że użyto sproszkowanego tlenku grafenu.

 

Tlenek grafenu

 

Następnie zmieszano go z gumo-podobnym materiałem i taka mieszaniną pokryto materiał kurtki. Widać ją jako poniższy charakterystyczny wzór.

 

 

To może pokrywać się z obietnicą, że warstwa grafenowa waży poniżej 1 grama.

1ml tlenku grafenu waży 4mg. Gram to 250ml, czyli mała butelka coli. Kosztorys też wydaje się zgrywać. 250ml grafenu kosztuje ok 500 złotych, więc jest to tylko mała część 2550 złotych ceny kurtki.

Jak to w końcu z obietnicami:

  • Przepuszczalność wilgoci
    • Zgadza się, grafen ma specyficzną właściwość przepuszczania cząsteczek wody i zatrzymywania niemal wszystkiego innego. Magick! Tylko że po drodze jest membrana poliuretanowa, jej właściwości będą wąskim gardłem. Pamiętajmy że nie mamy do czynienia z powłoką z samego grafenu, jest to mieszanka z kleiszczem.
  • Przewodzi prąd ale nie za bardzo
    • Grafen jest ultra przewodnikiem. Jednak skoro “przewodzi prąd ale nie za bardzo”, musieli ograniczyć ilość grafenu w powłoce. Co stawia pod znakiem zapytania jakość innych właściwości…
  • Grafen zmniejsza wilgotność blisko ciała
    • Sami przyznają że nie znają powodu takiego zachowania. Zbyt dużo czynników mogło wpływać na wynik, żeby uznać że to dzięki grafenowi. Uznaję to za nadinterpretacje.
  • Antybakteryjność
    • Antybakteryjność grafenu nie jest jeszcze jednoznacznie potwierdzona.
  • Bardzo dobrze przewodzi ciepło
    • Tak, grafen bardzo dobrze przenosi ciepło. Zazwyczaj w powietrze, ale tutaj membrana poliuretanowa może działać jako izolator. Przenoszenie ciepła z ciepłego rejonu brzucha do rąk może być ciekawym dodatkiem. Jeśli oczywiście o to nam chodzi, bo ciało nie bez powodu redukuje ciepłotę kończyn. Zachowuje ją dla ważnych organów.
  • Działa jak radiator
    • Według producenta warstwa grafenu magazynuje ciepło. Można położyć kurtkę na grzejniku, a potem przez długi czas cieszyć się ciepłem. Coś tu nie gra. Albo dobre przewodnictwo cieplne, albo długie magazynowanie. To nie ma prawa się łączyć. Mamy tutaj dwie sprzeczne właściwości w opisie. Marketing?
[/vc_column_text][vc_column_text css_animation=”fadeIn” css=”.vc_custom_1538585258863{padding-top: 50px !important;padding-bottom: 50px !important;}”]

Podsumujmy

 

Jestem technofreakiem, gdybym miał wolne 595 euro na pewno sprawiłbym sobie kurtkę z grafenu. Podziwiam przecieranie szlaków nowym technologiom i wprowadzanie ich do produkcji. Więcej używanego grafenu = mniejsze jego koszta i już witamy się z gąską szeroko dostępnego materiału przyszłości. Jednak obietnice którymi jesteśmy karmieni nie wyglądają na realne. Zwłaszcza paradoks magazynującego ciepło materiału o świetnym przewodnictwie cieplnym zaburza mi logiczny przekaz tego produktu.

A wy jak sądzicie? Już zamawiacie swoją kurtkę z grafenu w przedsprzedaży drugiej parti?

Dajcie znać na naszym facebooku.[/vc_column_text][social-media items_align=”center”][/vc_column][/vc_row]